
Moja podróż akademicka rozpoczęła się w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie i na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Po liceum zostałem przyjęty na obie uczelnie, ale nie chciałem ograniczać się jedynie do prawa lub biznesu. Pragnąłem spojrzenia z szerszej perspektywy, ponieważ obawiałem się, że poświęcenie się jednej dziedzinie pozbawi mnie ważnych perspektyw z drugiej. Za każdym razem, gdy słyszałem biznesmena twierdzącego, „nie jestem prawnikiem”, lub prawnika odpowiadającego, „to nie jest moja specjalizacja”, miałem poczucie, że tracę szansę na głębsze zrozumienie tematu. Ta frustracja skłoniła mnie do podjęcia studiów interdyscyplinarnych, łączących analityczną głębię ekonomii z uporządkowanym rozumowaniem prawa, które miały przygotować mnie do przyszłej kariery w stosunkach międzynarodowych, biznesie i prawie.
W Szkole Głównej Handlowej poświęciłem się studiom z zakresu międzynarodowego biznesu i ekonomii, ucząc się, jak rynki i prawa wzajemnie na siebie oddziałują i wpływają na globalne decyzje biznesowe. Zajęcia i projekty dotyczące międzynarodowych fuzji oraz wpływu prawa UE na handel pozwoliły mi lepiej zrozumieć mechanizmy w skali światowej. Pod kierunkiem jednych z najbardziej wykształconych profesorów w kraju badałem, jak różne kraje zarządzają polityką gospodarczą i ramami prawnymi. Te studia dały mi solidne podstawy teoretyczne, a ludzie i projekty, w które byłem zaangażowany, nauczyły mnie również myślenia i działania strategicznego. To praktyczne podejście pozwoliło mi zdobyć podstawowe umiejętności, które są niezbędne w szybko zmieniającym się świecie międzynarodowego biznesu.
Ten artykuł jest skierowany do osób, które rozwijają swoją ścieżkę edukacyjną lub zawodową i szukają spojrzenia na punkt styku ekonomii i prawa oraz praktycznych sposobów zastosowania tej wiedzy. Chciałbym opowiedzieć o tym, czego nauczyłem się o podejściu do wyzwań – jak spoglądać na nie z różnych perspektyw i mierzyć się z nimi twórczo i konsekwentnie. Zapraszam do wspólnej podróży w poszukiwaniu odpowiedzi, jak otwarty umysł w edukacji pomaga budować satysfakcjonującą karierę i bardziej świadome życie. Chcę pokazać, że ciekawość i otwartość na nowe doświadczenia edukacyjne czynią z nas lepszych myślicieli, liderów i innowatorów.
Moje początkowe zainteresowanie międzynarodowym biznesem i stosunkami gospodarczymi wynikało z chęci zaangażowania się w świat wykraczający poza podstawowe teorie ekonomiczne i wąskie specjalizacje, takie jak metody ilościowe czy finanse korporacyjne. Te wybory w Szkole Głównej Handlowej wydawały mi się zbyt ograniczające i niepowiązane z realiami i mechanizmami globalnego rynku. Wyłączny nacisk na zarządzanie sprowadzał się jedynie do metod i pomijał analizę przyczyn zjawisk ekonomicznych – pytań „dlaczego” i „co”, które chciałem zrozumieć.
Rozpoczynając studia licencjackie, dążyłem do pogłębienia wiedzy o relacjach między krajami i firmami w ramach gospodarek europejskich. Zależało mi na rozwinięciu umiejętności analizy międzynarodowej konkurencyjności oraz na zrozumieniu mechanizmów i strategii kształtujących finanse korporacyjne. Chciałem poznać praktyczne aspekty transakcji w handlu międzynarodowym, tajniki marketingu i zarządzania w skali globalnej oraz proces integracji gospodarczej w UE. Szukałem edukacji, która przygotuje mnie do pracy w organizacjach międzynarodowych, pozwoli lepiej zrozumieć publiczne prawo międzynarodowe i nauczy identyfikować czynniki wpływające na pozycje krajów i firm na arenie globalnej.
Studiowanie równocześnie na dwóch uczelniach wiązało się z napiętym harmonogramem, co było wyczerpujące fizycznie i emocjonalnie. Pierwsze dwa lata były szczególnie wymagające – wypełnione obowiązkowymi przedmiotami, które rzadko łączyły perspektywę ekonomii z prawem. Zmusiło mnie to do znalezienia kreatywnych sposobów na zintegrowanie tych dziedzin, co było zarówno wyzwaniem, jak i stymulującym ćwiczeniem akademickim.
W tym okresie natknąłem się na książkę „The American Challenge” autorstwa Jean-Jacques'a Servan-Schreibera, wnikliwą analizę postępów technologicznych i gospodarczych Stanów Zjednoczonych w latach 60. i ich wpływu na Europę. Autor argumentuje, że dominacja Ameryki w obszarze technologii i biznesu może potencjalnie spowolnić rozwój Europy, jeśli nie zostaną wprowadzone istotne reformy polityczne i przemysłowe. To podejście szczególnie do mnie przemówiło – ukazywało jak istotne jest wspieranie innowacji i wzmacnianie europejskiego przemysłu, aby zachować jego konkurencyjność.
Wezwanie Servan-Schreibera do zjednoczonej europejskiej odpowiedzi, obejmującej większe inwestycje w technologię i edukację, odpowiadało moim zainteresowaniom akademickim w dziedzinie ekonomii i prawa. To spojrzenie na dynamikę sił między USA a Europą zainspirowało mnie do zbadania, w jaki sposób europejskie podmioty mogą skutecznie dostosować się i konkurować w tak wymagającym środowisku. Zajęcia „Międzynarodowe transakcje biznesowe”, które łączyły teorię z analizą rzeczywistych przypadków okazały się dla mnie przełomowe. Kierowany fascynacją Ameryką i wyzwaniem dla UE, zdecydowałem się poświęcić moją pracę licencjacką analizie fuzji Vivendi-Universal.
Fuzja analizowana w mojej pracy dotyczyła połączenia scentralizowanej francuskiej kultury biznesowej Vivendi z zdecentralizowanym stylem amerykańskim Universal Music Group. To zderzenie kultur i wynikające z tego strategiczne nieporozumienia pokazały, jak ważne jest elastyczne przywództwo oraz skuteczna komunikacja w zarządzaniu międzynarodowymi fuzjami. Wnioski wyciągnięte z „The American Challenge” okazały się kluczowe dla ujęcia tych zagadnień i dostarczyły szerszego spojrzenia na niuanse zarządzania międzykulturowego i znaczenia dynamicznego i strategicznego podejmowania decyzji w kontekście globalnym.
Wraz z kilkoma przyjaciółmi z obu uczelni założyliśmy organizację młodzieżową „Stowarzyszenie Inicjatywa Młodych.” Dało nam to możliwość współpracy przy różnych projektach, co udoskonaliło nasze umiejętności zespołowe i planowania. To dzięki temu poznałem moją przyszłą żonę, co nadało całemu doświadczeniu jeszcze większe znaczenie.
Godzenie studiów na dwóch uczelniach było wyzwaniem, ale też cenną lekcją, która mnie wzmocniła. Stałem się bardziej zdeterminowany i lepiej radziłem sobie z zarządzaniem czasem i zasobami, a te umiejętności okazały się później niezwykle przydatne w mojej karierze.
Po ukończeniu studiów licencjackich rozpocząłem studia podyplomowe w zakresie międzynarodowych stosunków gospodarczych w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, kierując się chęcią rozpoczęcia kariery w instytucjach publicznych, organizacjach międzynarodowych lub dyplomacji. Do takiego wyboru w dużej mierze przyczyniły się moje wcześniejsze doświadczenia akademickie, łączące ekonomię z prawem. Szczególnie zainteresowała mnie rola prawa gospodarczego w Europie, co skłoniło mnie do głębszego poznania tych mechanizmów zarówno w SGH, jak i na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego.
Podczas studiów podyplomowych, analizując orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, zaintrygował mnie temat kontroli fuzji – a zwłaszcza sposób, w jaki organy regulacyjne oceniają legalność transakcji biznesowych, często dochodząc do odmiennych wniosków w przypadku tej samej fuzji. Było to szczególnie interesujące w kontekście transatlantyckim, gdzie na przykład Departament Sprawiedliwości USA (DOJ) lub Federalna Komisja Handlu (FTC) zatwierdzają transakcję, którą Komisja Europejska mogłaby zablokować lub odwrotnie. Te rozbieżności pokazały mi, jak różnorodne i złożone mogą być normy prawne, a także jak fascynujący jest świat odmiennych teorii ekonomicznych i ram instytucjonalnych, które w istotny sposób kształtują działalność gospodarczą poprzez kontrolę fuzji w różnych jurysdykcjach.
Zrozumiałem, że w USA przegląd antymonopolowy koncentruje się głównie na dobrobycie konsumentów i efektywności rynku, podczas gdy Komisja Europejska częściej kładzie nacisk na utrzymanie konkurencyjnych struktur rynkowych. Różnice widoczne są również w samym procesie – amerykańskie agencje zazwyczaj opierają się na postępowaniach sądowych, natomiast Komisja Europejska stosuje podejście administracyjne. Ponadto, odmienne struktury instytucjonalne potęgują te różnice, ponieważ Komisja Europejska łączy rolę badacza i decydenta, w przeciwieństwie do systemu USA, który rozdziela obie funkcje. Na ostateczne decyzje może wpływać również polityka, w tym względy geopolityczne i interesy narodowe. Ta złożona interakcja czynników prawnych, ekonomicznych i politycznych to fascynujący, interdyscyplinarny obszar badań, a jednocześnie przykład, jak różne systemy regulacyjne wpływają na globalne strategie biznesowe.
Moje zainteresowanie złożonością kontroli fuzji i rozbieżnymi decyzjami organów regulacyjnych skłoniło mnie do pogłębienia badań w tym obszarze. Zaintrygowało mnie w jaki sposób instytucje – od ram prawnych i regulacyjnych po systemy polityczne i ekonomiczne – kształtują międzynarodową konkurencyjność krajów, jurysdykcji czy ponadnarodowych polityk. Odkryłem, że silne, spójne instytucje mogą znacząco wzmocnić przewagę konkurencyjną państwa, zapewniając stabilne i przewidywalne środowisko dla działalności gospodarczej. Z kolei słabe lub niespójne struktury mogą hamować rozwój gospodarczy i zniechęcać do inwestorów do inwestycji.
Motywowany chęcią głębszego zrozumienia tych zależności, zdecydowałem się rozpocząć studia doktoranckie w ramach międzynarodowego programu z zakresu analizy porównawczej instytucji, ekonomii i prawa (IEL) w Turynie, we Włoszech, który stanowił idealne miejsce do realizacji tych badań. Program koordynowany przez Uniwersytet w Turynie i Collegio Carlo Alberto, był prowadzony we współpracy z renomowanymi instytucjami na całym świecie, w tym Université Paris 1 Panthéon-Sorbonne (Francja), Ghent University (Belgia), Wissenschaftszentrum Berlin für Sozialforschung (WZB, Niemcy) i London School of Economics and Political Science (Wielka Brytania). Ten interdyscyplinarny charakter programu pozwolił na dogłębne zbadanie wzajemnych powiązań między instytucjami, ekonomią i prawem w różnych kontekstach. Program objął zagadnienia globalnego zarządzania gospodarczego, handlu międzynarodowego i rozwoju instytucjonalnego, łącząc wiedzę teoretyczną z praktycznymi studiami przypadków. Praca z wykładowcami będącymi autorytetami w swoich dziedzinach oraz w międzynarodowym środowisku studenckim, sprzyjała wymianie perspektyw i inspiruje do innowacyjnych badań. Nacisk na analizę porównawczą i badanie różnorodnych ram instytucjonalnych doskonale wpisywał się w moje zainteresowania badawcze. Skupienie programu na globalnym zarządzaniu gospodarczym i roli instytucji w kształtowaniu polityki gospodarczej dostarczyło mi cennych narzędzi i inspiracji do dalszych badań. O moich doświadczeniach w programie IEL opowiem w osobnym artykule.
Moja droga akademicka obejmowała też doświadczenia wykraczające daleko poza tradycyjne środowisko, gdzie przywództwo i inicjatywa były niezbędne do osiągnięcia sukcesu. Jako pierwszy założyciel i wybrany prezes Klubu Studenckiego Prawa Międzynarodowego i Europejskiego zostałem postawiony w roli, która wymagała czegoś więcej niż tylko wiedzy akademickiej – zmusiła mnie ona do nauczenia się formułowania przekonującej wizji, działania w sposób dyplomatyczny oraz zdobycia umiejętności inspirowania i mobilizowania rówieśników do wspólnych celów. Ta funkcja była sprawdzianem moich zdolności przywódczych, stawiając przede mną wyzwania podczas organizowania wydarzeń, debat na temat palących problemów prawnych oraz budowania spójnej społeczności pasjonatów prawa międzynarodowego i europejskiego. To doświadczenie było przełomowe – nauczyło mnie jak równoważyć różne opinie i tworzyć środowisko sprzyjające debacie i współpracy.
W trakcie moich studiów podyplomowych aktywnie poszukiwałem okazji do zastosowania zdobywanej wiedzy poza salą wykładową lub uczelnią.
Jednym z ważniejszych etapów była moja praktyka w New Atlantic Initiative w American Enterprise Institute w Waszyngtonie, DC, pod patronatem Radosława Sikorskiego, gdzie wykorzystałem swoją wiedzę teoretyczną z zakresu ekonomii i stosunków międzynarodowych do wspierania badań Stypendystów. Choć ograniczenia wizowe uniemożliwiły mi podjęcie zatrudnienia w amerykańskim biznesie, ta rola pozwoliła mi zastosować naukę akademicką, m.in. praktyce poprzez organizację konferencji i bezpośrednie zaangażowanie w globalne kwestie, takie jak wojna w Iraku. Więcej na ten temat opowiem w osobnym artykule.
Po powrocie do Polski dołączyłem do Roland Berger Strategy Consultants, gdzie w praktyce mogłem wykorzystać zarówno swoje wykształcenie akademickie, jak i zdobyte umiejętności w wymagającym środowisku biznesowym. Biegłość w języku angielskim i niemieckim, rozwinięta podczas studiów w Szkole Głównej Handlowej i doskonalona za granicą, okazała się nieocenionym atutem w tej roli.
Każdy etap mojej edukacji odegrał kluczową rolę w kształtowaniu mojego podejścia do zawodowych wyzwań w biznesie i ekonomii. Zastosowanie wiedzy akademickiej w praktyce przygotowało mnie nie tylko do kariery, lecz także do ciągłego poszerzania interdyscyplinarnej wiedzy przez całe życie.
Zachęcam do zgłębiania tej dziedziny wszystkich, którzy podążają własną ścieżką edukacyjną lub rozważają karierę w międzynarodowym biznesie i stosunkach gospodarczych. Warto otworzyć się na interdyscyplinarną naukę i wychodzić poza strefę komfortu. Świat stosunków międzynarodowych, biznesu i prawa jest rozległy i różnorodny, ale właśnie dlatego daje ogromne możliwości tym, którzy są gotowi go naprawdę zrozumieć.
Zapraszam do dzielenia się swoimi doświadczeniami i pytaniami w mojej społeczności WhatsApp – każda perspektywa wzbogaca dyskusję i wspiera naszą sieć osób, które chcą się rozwijać i działać skuteczniej w świecie międzynarodowego biznesu i prawa.